Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ZmienOlej.pl - Oferta specjalna dla wszystkich Jeepnietych
#61
Croom, masz w ofercie smary? Szukam czegoś do sworzni, po głowie chodiz mi molibdenowy.
Odpowiedz
#62
Witam. Trzeba dobrać olej do wiekowego, ale chyba w dobrej kondycji VM'a. Ostatnie 60 tys km jeździł na Valvoline MaxLife 10w40 Diesel.
Na co teraz zmienić ? - dystrybucja Valvo której mogłem ufać się skończyła.
Zastanawiam się nad zalaniem AMSOIL 10W40 100% SYNTHETIC PREMIUM lub LIQUI MOLY 10W40 MOS2'
Amsoil bym wymienił po roku, Liqui - pewnie 2 razy w roku.
Które podejście będzie lepsze dla silnika ?
Odpowiedz
#63
Slova: tak mam ale chcesz taki pod kalamitki w tubkach 400gr czy cos w większych opakowaniach ?

Ja proponuję smar odporny na wodę i sól.

Chcesz to do smarowania długookresowego czy do montażu, demontażu jaki tego ma być główny cel ?
Daj znać
Cytat:Witam. Trzeba dobrać olej do wiekowego, ale chyba w dobrej kondycji VM'a. Ostatnie 60 tys km jeździł na Valvoline MaxLife 10w40 Diesel.

Na co teraz zmienić ? - dystrybucja Valvo której mogłem ufać się skończyła.
Zastanawiam się nad zalaniem AMSOIL 10W40 100% SYNTHETIC PREMIUM lub LIQUI MOLY 10W40 MOS2'
Amsoil bym wymienił po roku, Liqui - pewnie 2 razy w roku.
Które podejście będzie lepsze dla silnika ?


Podaj mi dokłądnie model, rocznik i silnik abym się mógł w pełni profesjonalnie odnieść do zaleceń odnośnie oleju.
Nie wiem czy Amsoil będzie idealny może coś innego podaj mi proszę te dane to się w pełnie do Twojego pytanka ustosunkuje.
Odpowiedz
#64
Jak sygnaturce : VM 2,5td z 95 roku - nic nie cieknie, po odpaleniu na początku słychać lekkie stuki, ale krótko Smile
Odpowiedz
#65
(2015-08-27, 05:08 PM)possessed napisał(a): Jak sygnaturce : VM 2,5td z 95 roku - nic nie cieknie, po odpaleniu na początku słychać lekkie stuki, ale krótko Smile


Ano zgadza się tak więc na wstępie bym się odniósł do tego co zaleca fabryka a więc :

[Obrazek: 9awiOZ.jpg]

I tu byśmy zostawili olej Amsoil 10W40 i chyba nic lepszego się nie wleje , olej wytrzyma bardzo dużo i długie interwiały.
Odpowiedz
#66
Tubki mnie bardzo interesują, ale za cholerę nie mogę u siebie w mieście znaleźć tawotnicy na tubki, także póki co jestem nieokreślony.
Potrzebuję do smarowania kalamitek sworzni w układzie kierowniczym. Z mojego rozeznania wynika,że najlepszy do tego jest właśnie smar z domieszką siarczku molibdenu.
Odpowiedz
#67
No bo w normalnych sklepach motoryzacyjnych nie mają smarownic.
Wystarczy że wpiszesz na allegro smarownica ręczna taka aby pasowała na opakowania 400g z ezykiem i zakonczeniem na kalamitklę , kosztuje to często ok. 30zł więc żadne to pieniądze, wrzucasz tam jeden smar i z głowy temat Smile
Tak ważne aby był odporny na wymaywanie błotem, wodą i działanie soli takie smary mamy.
Odpowiedz
#68
Koledzy wychodząc naprzeciw Waszym pytaniom mam do zaoferowania doskonały zestaw w bardzo dobrych pieniążkach który bedzie bardzo przydatny każdemu kto chce zadbać o swojego Jeep-a.


Zestaw smar w 400g tubce + smarownica ręczna z 2 końcówkami m.in do kalamitek
Cena takiego zestawu to 36zł brutto.

Smar Specol Speclit Mo przeznaczone są do smarowania łożysk, sworzni i innych powierzchni trących pracujących przy wysokich udarowych obciążeniach, w których może nastąpić przerwanie warstewki smaru plastycznego, a tworząca się warstewka dwusiarczku molibdenu może zapobiec zatarciu się współpracujących powierzchni. Są odporne na działanie wody co jest bardzo istotne w naszym przypadku !

Dajcie znać jak coś , poniżej zdjęcie jak to wygląda

[Obrazek: O3U8rr.jpg]
Odpowiedz
#69
A to smarownica na tubkę, bo wygląda jak taka najzwyczajniejsza napełniana?
Odpowiedz
#70
Nie bierzesz odciagasz tą rączke jest taka mocna sprężyna w śodku która cały czas gniecie smar i wkłądasz do śodka tubkę nic nie brudzisz itp.
Bardzo wygodne narzędzie do kalamitek polecam kazdemu kto sam choć i nie koniecznie sam lub powalczyć ze swoim Jeep-em.
Nakładasz na kalamitkę kilka ruchów ręką i masz nasmarowane wszystko Smile
A smar bardzo dobry bo dodatkowo chroni przed wodą a nie wszyscy stosują podobne smary które również są wodoodporne
Odpowiedz
#71
Możesz mi podać średnicę tubki? Bo skoro tak to opisujesz, to w mojej towotnicy da się zrobić to samo.
Odpowiedz
#72
Zamówienie u mnie po 20 godzinach ! Dzięki.
Odpowiedz
#73
Wink 
za tydzień wymiana oleju silnik, mosty, i skrzynia - obecnie w silniku MOPAR 10w30 chcę teraz zamienić na AMSOLI tylko nie wiem który bedzie najlepszy ...10W30, 5W30, 10W40 .. ?? zużycie oleju od..do wymiany ok 1L, mosty QD. Jakieś sugestie z linkami do produktów poproszę.   Cool
Odpowiedz
#74
Ja bym zalał 10W30.
Taki obecnie mam mieć zalany:
http://www.zmienolej.pl/millers-oils-mot...w=category
Dałem teraz głowicę do Raffi bo wymagała jakiegoś liftingu mam nadzieję że teraz juz silnik będzie pracować doskonale.

Taki też ma być zalany teraz i u mnie Smile
Mosty QD to olej z dodatkiem LS .

Ja nie mam obecnie dodatku LS z Amsoil który cieszył się doskonałą popularnością.

Sam obecnie do mojego zalałem i polecam klientom najlepszy olej jaki można kupić na rynku, jeżdzą na nim nie tylko Jeep-y ale również auta WRC , najmocniejsze auta ze szperami , olej w swoim składzie ma nanocząsteczki poprawiające odporność na zużycie i wytwarzające na współpracujących węzłach tarcia mikro powłoczkę.
To jest ten olej :
http://www.zmienolej.pl/oferta/oleje/prz...-1l-detail
Taki też olej bym tutaj polecił do mostów Jeep-a które w sumie nie są najmocniejszą stroną tych pojazdów.
Odpowiedz
#75
Ok, tak na szybko. Temat niby wielokrotnie poruszany na forum, ale tym bardziej mam po tym mętlik w głowie Smile

Pacjent - Jeep ZJ 5.2, 1996 rok, 260tys przebiegu, nigdy nie widział LPG (choć wkrótce zobaczy). Obecnie zalany 15W40, chciałbym przejść na 5W50. Pytanie - robić to od razu, czy może "na raty"? Np. najpierw zmienić na jakieś 10W40 i dopiero potem 5W50? Zastosować płukankę przy wymianie? Obecnie nic z silnika nie cieknie (wszystko inne się poci - skrzynia, reduktor, oba mosty... ale silnik nic Very Happy ), aczkolwiek oleju ubywa znacznie więcej niż w moim poprzednim Jeepku - będzie jakieś 0,5l na 1tys km. Ostatnio trochę zagrzałem silnik - do 115 stopni - zaczęło trochę kopcić na niebiesko z wydechu. Później już tego nie było. Zakładam, że kijowy olej 15W40 pod wpływem temperatury zrobił się rzadki jak woda i przechodził przez uszczelniacze zaworowe albo przez pierścienie. Boję się, że jak zaleję 5W50 to uszczelniacze też mogą puszczać...
Odpowiedz


Podobne wątki…
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Szekla4x4.pl Oferta dla Jeeporgowców :) szekla4x4 0 17 413 2017-02-26, 10:55 PM
Ostatni post: szekla4x4

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości